30 czerwca 2012

Danowskie

Ohayo ! Dzisiejszy dzień spędziłam w takiej malutkiej i rodzinnej wsi - Danowskie . Często w wakacje jeździmy tam na takie zjazdy rodzinne ,ale też na biwaki . Dziś pojechaliśmy tylko na kilka godzin żeby popływać , zjeść obiad i wrócić . Oczywiście ja byłam tak zmęczona , że prawie cały czas spałam na kocu. Ciekawe po czym ? ;> Ze względu na to,  iż woda nie była dość nagrzana nie pływałam . Choć były takie morsy co się kąpały . Ja pozostałam na brzegu i się im przyglądałam ^ ^ Sobota minęła dość przyjemnie i w końcu czuję wakacje ! A jak wam minął dzień ?







Sayonara ;**

29 czerwca 2012

Hot Summer !

Ohayo ! Na początku chciałabym coś powiedzieć anonimowi . Tak pisałam , że pójdę w butach na obcasie niestety poszłam w balerinach ;(( Ale gdybyś znał/znała prawdziwy  powód dlaczego nie poszłam albo wybuchł/abyś śmiechem albo zrobił/abyś < facepalm >. Mimo wszystko przepraszam teraz was wszystkich . Wracając do tematu . Mamy WAKACJE ! Moje upragnione wakacje , na które czekałam cały rok . Ciekawi średni ? 4,79  Jak zawsze fuksem wychodzi mi pasek w tamtym roku było 4,77 hhahah.. Przykro mi ,ale stroju na sobie wam nie pokażę . Będzie on na wieszaku z racji , że przyszłam ,przebrałam się i pognałam szybko na lody z koleżankami  .Oczywiście było  zabawnie do pewnego momentu , gdzie moja koleżanka ubrudziła mi spodnie -,- Pochodziłyśmy i gdy o 16 wróciłam do domu ,poszłam spać . Kto śpi w dzień ? Yyy.. Raczej kto może spać w dzień ? Otóż ja jestem przyzwyczajona do tego i nie robi mi to różnicy czy to dzień czy noc . Jestem zmęczona -  idę spać. Proste. Niestety Faustyna do mnie zadzwoniła i mnie obudziła , ponieważ obiecałam , że pojadę z nią i Michasią na rower .Wstałam ,  ubrałam się  i pojechałam . Nie wiem jak wy ale ja nienawidzę rowerów !!! Nie dość, że jeżdżę jak pijana ( i to dosłownie ) to jeszcze nie ogarniam części w rowerze -,- Kiedyś jak wracałyśmy z jeziora .Zaczęłam jak głupia głośno krzyczeć , że hamulec mi spadł -,- Po jakimś czasie , gdy koleżanka sprawdziła rower . Okazało się , że to był łańcuch .Po prostu nienawidzę rowerów .Za to kocham rolki ♥ No to tak . Pojechałyśmy nad zalew , poleżałyśmy i gdy wracałyśmy do domu .Zajechałyśmy na koncert .W tym czasie wyszedł na scenę ' Fabuła ' czy ktoś tam .Chciałabym was przeprosić za jakiś błąd  w tym wyrazie ale nie jestem fanką rapu ani takiego typu muzyki . Wróciłam do domu i zaczęłam obczajać moją nagrodę .Znalazłam tu śmieszne , dziwne i jakimś trafem japońskie i chińskie słówka ! 
Oto nasz ulubiony zalew ♥ 

 




Oczywiście nie obeszło się bez przekąski i zdjęć .





Świadectwo i nagroda ;d 


















A oto strój :






Dzisiaj dość długa notka ze względu na zdjęcia i jeszcze raz was przepraszam , że wprowadziłam w błąd .

28 czerwca 2012

Wolny dzień!

Ohayo ! Jak wam minął dzień ?Mi całkiem przyjemnie . Wstałam , poszłam z Michasią po zakupy ,a potem się szykowałam na wyjście do miasta . Oczywiście,  jedząc obiad wybrudziłam sobie spodnie i musiałam je uprać .;/ Jeżeli ktoś chcę je szybko wysuszyć polecam żelazko plus suszarkę  ^ ^  Następnie wybrałyśmy się do 'plazy' po kosmetyki z Michasią, Faustyną , Justyną i  Martyną . A gdy już kupiłam te rzeczy ( co zajęło nam mnóstwo  czasu ;/ ) Przeszłyśmy się do biblioteki .Dla niektórych dziewczyn było to nowością ,lecz dla mnie nie . Przychodzę tam regularnie wypożyczać książki , ponieważ niektóre są naprawdę ciekawe . Teraz np. czytam serie książek Louise Rennison i jestem w 6 części - ' Ciao , bella , czyli w sidłach miłości ' . Bardzo polecam wam te książki , ponieważ są to  typowe lektury dla nastolatek . Później przeszłyśmy się do parku ,posiedziałyśmy , pogadałyśmy .Niestety  Justyna z Martyną pojechały do domu, więc rozstałyśmy się  z nimi i w trójkę  poszłyśmy nad zalew . Poleżałyśmy ,pogadałyśmy .Wiecie to już nasza taka tradycja  - leżeć lub siedzieć na moście nad zalewem i rozkminiać . Uwielbiam jak myślimy , myślimy i nic nigdy całkiem dobrego nie wymyślimy.A następnie poszłyśmy do najlepszej cukierni - Poziomki !!! Jest to moja ulubiona cukiernia , która została podajże przeniesiona i z remontowana .Wystrój jest prześliczny .Zaś minusem są małe stoliki -,- Ale z dumą mogę przyznać , że się zmieściłam . I tak oto minął mój dzień wolny . Jutro rozdanie świadectw o godzinie 12.30 i WAKACJE . Macie jakieś plany ? Ja jadę w ten weekend do Danowskich , więc będą zdjęcia . Rodzice w tym roku prawdopodobnie nie będą robili biwaku ;c

 A oto moje zdobycze  ;)












Takie tam sweet focie :3


I przepraszam za wygląd bloga .ale ciągle pracuję nad jego zmianą .Już niebawem nowy wystrój.
PS. Tego posta dedykuję mojej przyjaciółce, która gorliwie wchodzi na bloga .Proszę to dla ciebie ;***** I na koniec roku szkolnego oświadczam wszystkim  , że idę w butach na obcasie !!! 
Sayonara kochani ;**



24 czerwca 2012

Urzekło mnie Twoje rozdarte zdjęcie

Ohayo ! Dzisiaj ostatnia niedziela roku szkolnego !  Jak wam mija ten dzień ? Ponieważ u mnie całkiem ,całkiem ^ ^ Wstałam o 10 i cały czas siedziałam na kompie , słuchając kolejnego koreańskiego zespołu , który wpadł mi w ucho .Dziewczyny nazywają się  Brown Eyed Girls ( w skrócie B.E.G. ) i pochodzą z Południowej Korei .  Zespól ten powstał w 2006 roku ! A ja taka gapa dopiero teraz  go znalazłam -,- Ale dobrze , że w ogóle znalazłam .Wracając do dziewczyn . Śpiewają one R&B  , więc jest to nowość dla mnie , ponieważ ja ciągle słucham koreańskiego popu ;d Oto one : Narsha , JeA , Ga-in i Miryo .




Piosenka , która nosi tytuł nazywa się ' Abracadarba ' .Tutaj możecie zobaczyć tłumaczenie po polsku : klik 




No to ja lecę na rolki ;d Miłego Dnia Kochani ;**
 Sayonara ! ;**

23 czerwca 2012

Zabicie czasu.. !

Ohayo ! Co tam u was słychać? Ponieważ ja się ostatnio okropnie nudzę .Albo pogoda jest okropna, albo nie ma z kim wyjść,albo oglądam japońską dramę ♥ W każdym bądź razie niedługo dostaniecie recenzję genialnego filmu ! A przechodząc do tematu " Zabicie czasu "  . Pewnie jesteście ciekawi jak go spędziłam .Otóż poszłam na sesję zdjęciową z Michasią ! Która okazała się nie takim beznadziejnym fotografem. Miałyśmy sporo pomysłów, ale oczywiście nie zostały zrealizowane.  Mimo wszystko spędziłyśmy 3 godziny w lesie , gdzie się trochę ubrudziłyśmy . Pożerały  ( przynajmniej mnie ) komary i miło słońce grzało . Teraz dostaniecie zdjęcia ,a ja lecę coś zjeść i będę oglądała dalszy ciąg mojej japońskiej dramy ♥










Sukienka - NEU LOOK 
Baletki - Deichmann

PS. Na wszystkie komentarze niebawem odpowiem ;d 
Osoby anonimowe też mogą komentować ^ ^

20 czerwca 2012

Czas postawić kropkę i olać wszystkie sprawy tak mało istotne.

Ohayo ! Dzisiejsza notka będzie bardzo , bardzo krótka , ponieważ mam jeszcze sporo nauki . A oto zdjęcia z wczorajszego wypadu nad zalew ;d


 










Bai , bai :)